Radosna 17

Miejskie Przedszkole nr 17 w Oświęcimiu

Szybki kontakt

AKTUALNOŚCI

Ogólnopolski projekt „Krecik poznaje Polskę” cz. 4

Data dodania: 2018-01-30 przez admin Gabriela Kaczmarczyk

Ach  Jo!! Ale to był długi dzień!

 

 

Po pierwsze wirus zdziesiątkował grupę z 18 została 3. Pani załamana,  ale ja się nie dałem! Dostałem od dzieci czapkę na wypadek mrozu i wyruszyliśmy na drugą stronę rzeki poznać stare miasto.

 

 

Kościół parafialny z XVI wieku, jego poprzednik drewniany był z XII – to bardzo stare miasto.

 

Pomnik upamiętniający tych, którzy walczyli, byśmy mogli dzisiaj tu wędrować i mogli mówić po polsku.

 

Dochodzimy do Rynku, za nami świecąca atrapa ulubionej fontanny dzieci oraz choinka.

 

Na Rynku dzieci pokazały mi podziemia miasta – na razie przez okna ale może za jakiś czas będę mógł sam się do nich dokopać pod ziemią, gdy będą zabezpieczone i udostępnione do zwiedzania.

 

W samo południe wysłuchaliśmy hymnu płynącegoz wieżyczki za nami, ułożył go pan Orłowski – pamiętamy, bo to patron ulicy, przy której jest nasze przedszkole.

 

Na Rynku jest wiele zabytkowych miejsc, np. stary ratusz.

 

Tablice słynnych Oświecimiaków umieszczone na murach związanych z nimi budynków.

 

Obok Rynku jest kościół i klasztor podominikański z XIV  wieku – najciekawsza jest kaplica z witrażem św. Jacka i podziemia, gdzie ponoć byli pochowani książęta oświęcimscy – ale wychowawczyni moich przedszkolaków powiedziała, że zejdziemy na dół jak nie będziemy mieli na sobie tylu  ubrań, bo to drabina nie schody. Obecnie jest tu klasztor, i szkoła księży Salezjanów oraz kościół Matki Bożej Wspomożenia Wiernych – ma bardzo ciekawa historię. Po kasacie Dominikanów uległ ruinie i pojawienie się postaci Matki bożej na murach (tam gdzie ta zielona figurka na zdjęciu w prawym górnym rogu spowodowała odbudowę świątyni. To pierwszy kościół salezjański na ziemiach polskich.) Była jeszcze szopka, a że w tym roku dzieci nie robiły Jasełek, to choć przez chwile z nami udawały trzech króli.

 

Obok klasztoru Salezjanów postawiono Dzwony Wolności  – podarunek od parafian rozrzuconych po całym świecie.

 

Panie z Urzędu Miasta  z wydziału Promocji – podpowiedziały nam co jeszcze możemy zwiedzić. DZIĘKUJEMY

 

Mamy muzeum Romów.

 

Ostatnią pozostała w Oświęcimiu Synagogę.

 

Oświecimski zamek z wieżą, która patrzyła na przybywajęce z Wieliczki bałwany soli i wędrówki Hansy – opisane w Krzyżakach.

 

Na oświęcimskich plantach / bulwarach sprawdzałem z dziećmi czy moi kuzyni tylko wietrzą mieszkania czy już wychodzą się opalać nad rzekę.

 

Wspaniale bawiliśmy się w sali przedszkolnej – dzieci zaimprowizowały na potrzeby moje i bajkowych kolegów domki z pudeł. A gdy pani wychowawczyni wymieniła baterie moje ”ach jo”! –  rozbrzmiewały w całym przedszkolu. Zabawa była niepowtarzalna.

 

Zaciekawione naszymi odgłosami maluchy wpadły na seans filmu o moich przygodach.

 

 

Szybko minął mi tu czas. Przedszkolaki prosiły bym znowu je odwiedził może w przyszłym roku? Obiecałem , że się na pewno odezwę.

Czas ruszać w dalsza drogę. Idę się pożegnać z dziećmi.

Do zobaczenia Kreciku!!!!