Radosna 17

Miejskie Przedszkole nr 17 w Oświęcimiu

Szybki kontakt

AKTUALNOŚCI

Jak dzieci uczą się liczyć? Etapy kształtowania umiejętności liczenia u dzieci przedszkolnych

Data dodania: 2018-01-01 przez admin Gabriela Kaczmarczyk

Fragment tekstu pochodzi z dodatku do numeru 11.194 listopad 2017 miesięcznika BLIŻEJ PRZEDSZKOLA pt. „Sześciolatki w przedszkolu. Jak rozwijać ich umysły i należycie przygotować do szkoły? Autorski program edukacyjny i szkice metodyczne”. Praca zbiorowa pod redakcją prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej

 

                                                                                                               index

 

              Na podstawie badań naukowych określiłam prawidłowości kształtowania się umiejętności liczenia u dzieci polskich. Wyniki tych badań zasadniczo zmieniły sposoby kształtowania tej bodaj najważniejszej umiejętności matematycznej w edukacji domowej, przedszkolnej i szkolnej. Wspomaganie dzieci w opanowaniu liczenia musi być prowadzone zgodnie z prawidłowościami rozwoju umysłowego i według określonej metodyki.

             Początek kształtowania się umiejętności liczenia u dzieci jest wyznaczony rozwojem zdolności do wychwytywania regularności i posługiwania się gestem wskazywania. Już pod koniec pierwszego roku życia można dostrzec w zachowaniu dziecka aktywności zapowiadające, że nauczy się ono liczyć. Trzeba jednak sześciu lat gromadzenia doświadczeń, aby w dziecięcym umyśle ukształtował się schemat umiejętności liczenia. Ustalono też, że ta ważna umiejętność kształtuje się podobnie jak gramatyka języka ojczystego – tu i tu dziecko gromadzi doświadczenia sprzyjające poznawaniu i stosowaniu określonych regularności.

            W drugim roku życia dzieci orientują się już, co oznaczają słowa liczyć, policzyć. Wiedzą, że licząc, trzeba wskazywać kolejno obiekty, nie pomijając żadnego i wypowiadać pewne słowa. Ponieważ znają tylko dwa takie słowa – liczebniki, wymieniają je na okrągło. Zachęcane do policzenia np. kasztanów ustawionych w szeregu zachowują się tak: wskazują palcem kolejne kasztany, mówiąc: Jeden, dwa, jeden, dwa, jeden, dwa… Niektóre z kasztanów wskazują dwa razy, bo na rytm wskazywania obiektów nakłada im się też rytm oddychania i to, że liczebnik jeden ma dwie sylaby, a liczebnik dwa jedną sylabę.

            W miarę nabywania doświadczeń maluchy dążą do precyzji liczenia – zaczynają przestrzegać reguły „jeden do jednego”: jeden gest, jeden wskazywany obiekt i jeden wypowiadany liczebnik. Trzylatki i dzieci starsze przestrzegają jej już konsekwentnie. Ale liczebniki są nadal dla nich tylko słowami, które wymieniają przy liczeniu (…).

            Jeżeli dzieci są zachęcane do liczenia w szerszym zakresie, posługują się coraz bogatszym zakresem liczebników. Gdy dorośli podpowiadają dzieciom liczebniki, zaczynają się one orientować, że licząc, należy wymieniać liczebniki w stałej kolejności. Im częściej dzieci liczą, a dorośli podpowiadają liczebniki, znają ich one więcej i wymieniają je w dobrej kolejności. Potem dzieci ustalają, że liczebnik wymieniony na końcu liczenia na podwójne znaczenie: dotyczy ostatniego liczonego przedmiotu i określa, ile jest wszystkich razem. Na przykład dziecko policzyło piętnaście klocków. Wskazując ostatni klocek, stwierdza: piętnaście. Liczebnik piętnaście ma wówczas podwójne znaczenie: oznacza piętnasty policzony klocek (ten jest piętnasty) i określa liczbę wszystkich policzonych klocków – wszystkich jest piętnaście. Można łatwo sprawdzić, czy dziecko się w tym orientuje. Wystarczy zachęcić je do policzenia np. szesnastu ustawionych w szeregu patyczków i cichutko podpowiadać liczebniki. Gdy skończy liczyć i powie: siedemnaście, trzeba spytać: Ile jest patyczków? Dziecko, które: nie potrafi jeszcze nadać ostatniemu liczebnikowi podwójnego znaczenia, zaczyna ponownie liczyć; pokazując czas i rytm liczenia, komunikuje: Jest tyle, bo tak liczę; dostrzega już podwójne znaczenie ostatniego wymienionego liczebnika, a także zaczyna ponownie liczyć i na koniec stwierdza: Jest siedemnaście; jest przekonane o tym, że ostatni liczebnik ma podwójne znaczenie, śmieje się i stwierdza: Jest siedemnaście, przecież policzyłem!

            Trzeba jednak wielu doświadczeń w liczeniu, aby dzieci rozumiały, że obiekty ułożonew szeregu można liczyć od początku do końca, od końca do początku i zaczynając z dowolnego miejsca (…).

            Gdy dziecko z powodzeniem stosuje opisane reguły w liczeniu, zaczyna też być przekonane o tym, że można razem policzyć zestawy obiektów, nawet gdy są one odmienne. Wcześniej dziecko liczyło obiekty jednorodne. Gdy miało policzyć różne obiekty (znajdujące się np. na stole), liczyło oddzielnie: najpierw te, potem te. Teraz już wie, że można je policzyć razem, nie bacząc na różnice jakościowe (licząc, abstrahuje od tych różnic). Respektowanie tej reguły ma związek z coraz precyzyjniejszą klasyfikacją, którą dziecko stosuje.

            Pod koniec szóstego i w siódmym roku życia większość dzieci, licząc, respektuje omówione reguły. Potrafią też odróżnić błędne liczenie od popranego: stosują opisane reguły w liczeniu i oczekują tego od innych. Gdy widzą, że któreś z dzieci ich nie przestrzega, pokazują mu jak trzeba liczyć.

           Jeżeli dzieci są zachęcane do liczenia w szerokim zakresie, potrafią też dostrzec regularności dziesiątkowego systemu liczenia. Respektowanie tych regularności i korzystanie z nich kończy kształtowanie się schematu liczenia w dziecięcych umysłach na poziomie edukacji przedszkolnej. Dodać tu trzeba, że takich właśnie kompetencji wymaga się od dzieci w szkole, począwszy od klasy I. Dlatego konieczne jest wspomaganie dzieci w opanowaniu umiejętności liczenia w edukacji domowej i przedszkolnej (…).